Do stu złotych kupuje się charakter regionu, nie prestiż etykiety. To przedział, w którym najlepiej wypadają wina z apelacji o dobrym stosunku ceny do jakości: Primitivo i Negroamaro z Apulii, Rioja w wersji Crianza, Chianti, Côtes du Rhône, Montepulciano d'Abruzzo. Butelki z najbardziej rozpoznawalnych apelacji - Barolo, Bordeaux z klasyfikacji, Burgundia z premier cru - zaczynają się wyżej, i to jest uczciwa informacja, a nie zachęta do wydania więcej.

Czego można oczekiwać od czerwonego wina do 100 zł?

Wina z tego przedziału są zwykle gotowe do picia od razu, bez wieloletniego leżakowania. Dojrzewanie w dębie jest krótsze albo częściowo prowadzone w zbiornikach, więc owoc jest wyraźniejszy niż nuty beczkowe. To dobre wina na kolację w tygodniu, na spotkanie z kilkoma osobami i na prezent, w którym liczy się trafność, a nie kwota.

Jakie szczepy szukać w tym budżecie?

Primitivo, Negroamaro i Montepulciano dają najwięcej owocu i pełni za te pieniądze. Tempranillo z Rioja Crianza wnosi nuty wanilii i skóry z rocznego dojrzewania w dębie. Sangiovese z Chianti to najbardziej uniwersalny wybór do dań z pomidorami. Malbec z Mendozy jest najpewniejszym partnerem do wołowiny z grilla.

Inne przedziały cenowe