Loch Lomond w Alexandrii to jedna z nielicznych destylarni, które nadal używają oryginalnych Lomond stills - rektyfikacyjnych alembików z regulowanymi talerzami, pozwalających na produkcję różnych stylów pod jednym dachem; w przypadku 30-latka oznacza to trzydzieści lat w beczce dębowej przy pełnym zachowaniu złożoności destylatu. W szklance: dojrzałe owoce pestkowe, karmel z ciemnego dębu, delikatny dym na finiszu i miód wiążący całość przy 47% bez rozcieńczania. Dla barów z poważną whisky listą to pozycja obok Tomintoul 30 czy Tamdhu 30, cenowo uzasadniona przy marżach high-end; serve neat, bez lodu.
Zdjęcie ma charakter poglądowy.





