DeadHead Dark Chocolate pochodzi z Meksyku i pracuje na 35% ABV - co czyni go świadomym wyborem tam, gdzie liczy się kontrola nad pour w koktajlu bez strat na profilu. W szklance dominuje wanilia i karmel podparte dębową strukturą i korzennymi akcentami, typowymi dla melasowych destylacji z tego regionu. Dla baru to gotowy budulnik Espresso Martini i Dark & Stormy bez potrzeby korygowania słodyczą, a dla sklepu - chwytliwy shelf-talker obok Plantation Original Dark przy marżach wspieranych niską ceną wejścia i rozpoznawalnym formatem czaszki.
Zdjęcie ma charakter poglądowy.





